Marynowane pomidory w galarecie (ze skórką)
Składniki:
- pomidory - 500 gr.-
- galaretka - 15 gr.-
- papryka - 1 sztuka.-
- czosnek - 4 ząbki-
- pietruszka, koperek - 1 pęczek-
- sól - 1 łyżka. l.-
- cukier - 2 łyżki. l.-
- ocet - 1 łyżka. l.

Więc zacznijmy gotować pomidory z puszki w galarecie na zimę. Wybór pomidorów tego samego rozmiaru. Muszą mieć jędrne mięso, aby nie rozpadły się w przyszłości. Zielone należy również umyć i osuszyć ręcznikami papierowymi. Obierz czosnek.

Składniki są przeznaczone na półlitrowy słoik. Dlatego tego potrzebujemy. Dobrze myję w zwykły stary sposób, a mianowicie sodą oczyszczoną, a nie kroplą płynu do mycia naczyń. Spłucz dużą ilością wody i wysusz. Puszka jest sucha. Następnie ułóż warzywa i czosnek na dnie. Dla miłośników pikantności możesz dodać kilka pierścieni papryczki chili.

Myjemy pomidory, usuwamy pestki z papryki i kroimy na małe plasterki. Wszystkie składniki wkładamy do słoika, aż będzie pełny. Nasze składniki zalej gorącą wodą i pozostaw do całkowitego ostygnięcia. Średnio zajmuje to około pół godziny. Wlej wszystko do rondla.

Położyliśmy metalowy pojemnik na kuchence, włączamy ogień. W końcu musimy przygotować pyszną marynatę. Dodaj sól, cukier i ocet. Wszystko dokładnie wymieszaj. Doprowadź do wrzenia i natychmiast wyłącz ogrzewanie.

Moczenie żelatyny w wodzie najlepiej wykonać w początkowej fazie gotowania. Zajmie to około 25-30 minut. Gdy marynata zacznie się gotować, wyłącz ją, dodaj żelatynę i zamieszaj.

Wlej pomidory z galaretką marynatą. Wszystko gotowe. Weź zszywacz i zamknij pomidory. Możesz wziąć słoik z zakrętką, wtedy maszyna nie jest potrzebna. Najważniejsze jest wtedy sprawdzenie, czy marynata nie przecieka z żadnej strony. Szklany pojemnik kładzie się do góry nogami na podłogę pod warstwą ciepłych koców. Ten etap jest bardzo ważny, ponieważ konieczne jest, aby bank pozostał bezpieczny i zdrowy. Dzień później marynowane pomidory w galarecie są wysyłane do innego pomieszczenia do przechowywania do zimy. Smacznego!
Czy znasz taki pusty jak pomidory jeże na zimę? Jeśli nie, to z chęcią opowiem o tym w naszym kolejnym przepisie..