Kompot wiśniowo-truskawkowy
Kiedy przyjechała teściowa, przyniosła nie tylko kilka litrów soku, ale także mrożone truskawki i wiśnie, mówiąc, że sama mogę ugotować pyszny kompot z tych składników.
Ze względu na to, że ilość mrożonych jagód była duża, aw zamrażarce po prostu nie było miejsca, postanowiłem ugotować kompot truskawkowo-wiśniowy na zimę, zwijając go prosto do słoików. Co więcej, nie chciałem, aby jagody dalej zamarzały i traciły swoje najbardziej przydatne witaminy..
Kompot wiśniowy i truskawkowy okazał się bardzo smaczny. Jej aromatyczny smak wypełniał całe mieszkanie nawet podczas gotowania. Nie powiem, ile wyszedł mi ten kompot, ale od razu przejdę do samego przepisu.
Co jest wymagane:
- szklanka cukru pudru,
- szklanka mrożonych lub świeżych truskawek,
- kieliszek wiśni,
- butelka wody (3 litry).

Natychmiast wlej wodę do garnka.

Dojrzewamy w nim cukier granulowany.

Umyj wiśnie i włóż do rondla. Wszyscy z jakiegoś powodu myślą, że ugotowałem kompot z czereśni, ale tak nie jest. Tyle, że pewnie mam dość dużą wisienkę i na zdjęciu wydaje się, że to wiśnia.

Ułożyć mrożone lub świeże truskawki z wiśniami.

Gotuj kompot tak często, jak zwykle gotujesz kompot. Zwykle spędzam nad tym piętnaście minut.
Oto wyszedł kompot truskawkowo-wiśniowy.
Zwiń go w słoiki i włóż do szafy przed zimą.

Ja też bardzo lubię kompot wiśniowo-miętowy na zimę.